sobota, 25 sierpnia 2012

Part of not being a self-centered asshole, is doing things with your friends even when you don’t want to.

czy lato za oknem zmierza ku końcowi
niemalże go niezaznałam 
czekając z lękiem
z mapą i zapałkami
planując przyszłe wędrówki w przeszłość

czy to już nagie drzewa za oknem
czy tylko naga teraźniejszość

słońce miesza się z deszczem, płynnie przechodząc w szare dni i jeszcze bardziej szare wieczory. trochę czekam kiedy będzie można nosić długie szale i ciepłe swetry, ale trochę żal szortów i spódnic wkładanych bez rajstop. niedługo wrzesień. kiedy to minęło?

w tym tygodniu częściej przemieszczałam się miejskimi środkami transportu. to strasznie relaksujące, wygodnie oprzeć się na fotelu i wsłuchać w szum jazdy. o ile kierowca należy do ludzi spokojnych i nie hamuje jak szaleniec dziesięć centymetrów przed przejściem dla pieszych. marzy mi się kiedyś jechać gdzieś, tak bardzo daleko z kimś, kto dobrze prowadzi samochód, po drodze zasnąć i obudzić się na drugim końcu świata.

prawdziwa siła 
tkwi w tych dorosłych oczach 
które czasami widuję 
na twarzach dzieci
które musiały dojrzeć
zanim zrobili to ich rodzice

usiłuję robić jakieś podsumowanie wakacji. czy zrobiłam to co planowałam (spotkanie z andie w krakowie, coke live, parę nocowań, parę miłych wycieczek rowerowych, sesja fotograficzna, renowacja pokoju), czego nie zrobiłam (szaleństwa w rodzaju szesnastolatek z mtv). zbieram też plany na przyszłość, choć z tym wydaje się gorzej. wszystko to jest chyba jeszcze zbyt mało wyraźnie i jasne, by było nad czym myśleć.

tysiące stóp odbitych w błocie 
podeszwy butów tak bezosobowe
a jednak osobiste 
puste kubki przeszłościowo użyte 
przyszłościowo bezużyteczne 
pozostawione obok odcisku buta
i zgubionej bransoletki

ale może na plany jest jeszcze czas. może do studiów mam jeszcze parę lat i parę nocy na przemyślenia. może nie muszę już teraz, tydzień przed rozpoczęciem roku, wiedzieć gdzie będę za pięć lat. lub za pięć minut.   

(c)paulina- nadworny grafik

1 komentarz:

  1. Masz czas. Na myślenie, snucie planów, cieszenie się jak i na żałowanie. Kiedyś będziesz musiała to wszystko wiedzieć, ale nie teraz. Teraz ciesz się tym, co masz, wspomnieniami i życiem chwilą. Koniec wakacji to podobno nie koniec świata.

    OdpowiedzUsuń